Nie lubię się chwalić,ale tym razem to zrobię.Jestem bardzo zadowolona z efektów mojej pracy:))).Krzesełko które pamięta dzieciństwo moje i mojej siostry,poddałam metamorfozie...postał Tron dla Wilka Morskiego(czytajcie mojego syna).Obdarowany zachwycony a jakże odrazy wykonał kontrolę jakości...możecie sobie wyobrazić co potrafią dwulatki:))))))))))))))))))).Ha mam satysfakcję...mamuśka górą nic nie odprysło przy tych hardcorowych uderzeniach uf.Decoupage to twarda sztuka...:))).Prezentuję foty przed i po metamorfozie.
Rodzinna sesja w górach
-
Malwinka i Emil z rodzicami - ciepła, rodzinna sesja w pięknych
okolicznościach przyrody :)
Już niebawem w górach będzie właśnie tak :)
Wpadniesz?
...
12 godzin temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz